Opłata przygotowawcza – czy należy na nią uważać?

Opłata przygotowawcza jest niczym innym jak kolejnym sprytnym sposobem na wyciągnięcie pieniędzy od niczego nieświadomych klientów. W teorii jest to opłata za przygotowanie kredytu lub pożyczki, choć trudno tak naprawdę zrozumieć czemu to przygotowanie miałoby nagle kosztować extra skoro tyle lat banki uznawały że nie wymaga ono dodatkowych opłat. Wyjaśnienie jest oczywiste. Chcąc uatrakcyjnić ofertę, banki obiecują brak prowizji, a cichaczem wprowadzają opłaty przygotowawcze. Dla klienta różnica jest niewielka, poza tym, że może poczuć się rozczarowany, zwłaszcza wtedy gdy zechce odstąpić od umowy, do czego ma prawo w ciągu dziesięciu dni od jej podpisania. Okaże się wówczas, że opłata przygotowawcza nie może zostać zwrócona i nie ma większego sensu staranie się o jej zwrot, gdyż zgodnie z prawem, a raczej brakiem odpowiednich regulacji, jej zwrot jest niemożliwy. To dość proste. Skoro jest to opłata za wykonanie odpowiednich czynności związanych z przygotowaniem umowy i zabezpieczeniem gotówki, to pomimo niewypłacenia pożyczki na skutek odstąpienia od umowy, oplata przygotowawcza zostaje w banku. A zatem odpowiadając na pytanie zawarte w tytule – tak, należy uważać na opłatę przygotowawczą i dokładnie czytać umowy, które podpisujemy. Dobrze jest też najpierw sprawdzić znaczenie pojęć i terminów, których nie rozumiemy zasięgając informacji wśród znajomych lub na stronach internetowych. To uchroni nas przed bolesnym rozczarowaniem, a nawet przed ruiną finansową. Kredyty i pożyczki wiążą się z ryzykiem, gdy lekceważymy spryt instytucji finansowych. Pamiętajmy, pożyczki nie są ograniczane regulacjami w takim stopniu jak kredyty, trzeba więc wykazać się zdwojoną ostrożnością mając z nimi do czynienia.

Poniższe zestawienia mogą Cię zainteresować:
najtańsze kredyty gotówkowe kalkulator sierpień 2018
nowe chwilówki online kalkulator sierpień 2018
pozabankowe pożyczki ratalne porównanie sierpień 2018